Od kilku lat, a dokładnie od ważnego wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) z 3 października 2019 r. (sygn. C-260/18, znanego jako sprawa Dziubak), polskie sądy coraz częściej uznają, że umowy kredytów frankowych zawierające nieuczciwe zapisy dotyczące przeliczania waluty (tzw. klauzule abuzywne) są nieważne.
Co to znaczy, że umowa kredytowa jest nieważna?
W dużym uproszczeniu: to tak, jakby tej umowy nigdy nie było. Prawo traktuje ją jako nieistniejącą od samego początku.
Skoro umowy „nie było”, to co z pieniędzmi, które zostały przekazane?
Ponieważ umowa jest nieważna, wszystkie pieniądze przekazane na jej podstawie (zarówno przez bank Tobie, jak i przez Ciebie bankowi) stają się tzw. „świadczeniami nienależnymi”. Oznacza to, że obie strony powinny sobie je zwrócić.
Czego Ty (Kredytobiorca) możesz żądać od banku?
Jeśli Twoja umowa zostanie unieważniona, możesz domagać się od banku zwrotu:
- Wszystkich zapłaconych rat (zarówno części kapitałowej, jak i odsetkowej).
- Wszelkich innych opłat pobranych przez bank w związku z umową, takich jak:
- Prowizje
- Opłaty przygotowawcze
- Składki na ubezpieczenia (np. ubezpieczenie niskiego wkładu własnego).
- Dodatkowo, możesz żądać ustawowych odsetek za opóźnienie, liczonych od dnia, w którym wezwałeś bank do zapłaty.
Czego Bank może żądać od Ciebie?
Bank ze swojej strony ma prawo żądać od Ciebie zwrotu kwoty kapitału, którą faktycznie Ci wypłacił (bez żadnych odsetek umownych czy dodatkowych kosztów wynikających z umowy).
- Ważne: Bank może żądać zwrotu tylko tej nominalnej kwoty, którą otrzymałeś na początku. Zgodnie z polskim prawem (art. 358¹ § 4 Kodeksu cywilnego), jako przedsiębiorca, bank nie może domagać się waloryzacji tej kwoty (czyli jej powiększenia np. o wskaźnik inflacji). Jest to powszechnie akceptowane w orzecznictwie sądowym.
- Bank również może żądać ustawowych odsetek za opóźnienie, ale dopiero od momentu, gdy wezwie Cię do zwrotu kapitału.
Czy bank może żądać czegoś więcej, np. „wynagrodzenia za korzystanie z kapitału”?
Banki często próbują dochodzić od kredytobiorców dodatkowej opłaty, nazywanej „wynagrodzeniem za bezumowne korzystanie z kapitału”. Twierdzą, że należy im się rekompensata za to, że przez lata korzystałeś z ich pieniędzy bez ważnej umowy.
ALE:
- Sądy powszechnie odrzucają takie żądania banków. Uważają, że nie ma ku temu podstaw prawnych ani w prawie polskim, ani unijnym.
- Stanowisko to potwierdził Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku w sprawie C-520/21, uznając takie roszczenia banków za niezasadne.
- Polskie instytucje, takie jak Rzecznik Finansowy, Rzecznik Praw Obywatelskich, UOKiK, a nawet polski rząd w swoim stanowisku do TSUE, również krytycznie oceniają próby banków dochodzenia tego typu wynagrodzenia.
- Na dzień dzisiejszy nie ma w Polsce żadnego prawomocnego wyroku, który przyznałby bankowi takie wynagrodzenie w przypadku unieważnienia umowy kredytu frankowego.
Co z przedawnieniem roszczeń banku?
Pojawia się pytanie, czy roszczenie banku o zwrot kapitału może się przedawnić i od kiedy liczyć ten termin. Ta kwestia również ma być ostatecznie rozstrzygnięta przez TSUE. Można się jednak spodziewać, że Trybunał podtrzyma dotychczasową linię chroniącą konsumentów. Prawdopodobnie przyjmie się, że bieg terminu przedawnienia dla roszczenia banku rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy Ty (konsument) zakwestionujesz umowę i zgłosisz swoje roszczenia wobec banku, powołując się na nieuczciwe zapisy.
Podsumowując:
Jeśli Twoja umowa kredytu frankowego zawiera nieuczciwe klauzule, masz duże szanse na jej unieważnienie. Oznacza to konieczność wzajemnego zwrotu świadczeń – Ty oddajesz bankowi pożyczony kapitał, a bank zwraca Ci wszystkie wpłacone raty, prowizje i inne opłaty. Próby banków dochodzenia dodatkowego wynagrodzenia za korzystanie z kapitału są obecnie skutecznie odpierane w sądach.
Masz pytania dotyczące swojej umowy? Skontaktuj się ze mną! PrzeanalizujęTwoją sytuację i pomogę Ci dochodzić Twoich praw.



